Zachęcam do wypełniania ankiet, które pojawiają się na dole. Dziękuję.

Karmienie piersią w miejscach publicznych

ZaDuma Eleny blog fb

Zawsze żyłam w przekonaniu, że karmienie piersią w miejscach publicznych jest czymś zupełnie normalnym. Przecież można zrobić to w sposób zupełnie dyskretny. Jednak kiedy trafiłam na  artykuł, w którym opisano sytuację, kiedy to kobieta została poproszona o zaprzestanie karmienia dziecka przy stoliku, dostrzegłam, że nie jest to oczywiste. Burzę dodatkowo wywołał kelner, proponujący nakarmienie dziecka w toalecie.


Postanowiłam poczytać komentarze i co się okazało? Jest sporo ludzi, którym ta czynność wykonywana publicznie bardzo przeszkadza (i nie pomaga tu zasłanianie chustą, bo nie życzą sobie i tyle). W samym kręgu matek wypowiadających się w tej sprawie znalazły się osoby, które również to potępiły. Według nich problem stanowią... same matki karmiące. Dlaczego? Spotkałam się już z wieloma przypadkami, kiedy to kobieta zaczęła karmić dziecko w miejscu publicznym i pomimo zaproponowania jej innego dyskretnego miejsca, odmówiła. Dodatkowo oburzona stwierdziła, że poczuła się dyskryminowana. Jednak niektóre z nich bronią się mówiąc, że są sytuacje, kiedy to nie ma oddzielnego pomieszczenia, np. sklep. Co wtedy robić? Logiczne jest, iż kiedy matka ma do wyboru opinię innych a dziecko, wybierze dziecko. Kiedy malec akceptuje butelkę, problem sam się rozwiązuje.

Spójrzmy na to z boku i zastanówmy się, jak nasze otoczenie zmieniło się na przestrzeni kilku lat. Telewizja, reklamy, gazety, tabloidy - to wszystko aż kipi zgorszeniem. Może zanim zwrócimy uwagę takiej matce, zastanówmy się, czy miała inne wyjście? Czy była w ogóle możliwość zrobienia tego w bardziej dyskretnym miejscu? Może dzięki temu unikniemy konfliktu i zaoszczędzimy sobie nerwów, a przy okazji samej matce. Matko - jeżeli jest możliwość, nie prowokuj niepotrzebnie innych - przejdź do innego pomieszczenia. Bo przecież tutaj chodzi tylko i wyłącznie o dobro nas wszystkich, a co za tym idzie - twojego dziecka.

Ciekawi mnie wasza opinia. Kto ma rację? Proszę, podziel się nią w komentarzu.

4 komentarze:

  1. Telewizja, reklamy, gazety wciąż atakują nas nagością. Nie rozumiem dlatego tej nagonki na karmiące matki. Z doświadczenia wiem, że starają się to robić dyskretnie. A przecież karmienie jest czymś zupełnie naturalnym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie na ten temat. Jakoś nie zauważyłam, aby matki karmiące chciały wszystkim dookoła pokazywać swoje piersi, więc starają się karmić dyskretnie.

      Usuń
  2. Pisałam o tym notkę u siebie. Goliznę akceptujemy na lewo i prawo, ludzie jedzą pająki, robale i inne obrzydlistwa i mówimy "wow", a tu nagle obrzydza nas karmienie piersią. Hipokryzja i głupota.

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiscie sadze ze karmienie piersia w miejscach publicznych jest rzecza normalna i nie rozumiem toku myslenia ludzi ktorzy sa na nie iz nagosc jest wszedzie

    OdpowiedzUsuń

Zamach w Manchesterze

Pod koniec koncertu Ariany Grande w Manchesterze doszło do samobójczej eksplozji, w której zginęło 19 osób, a 59 zostało rannych. Wśród o...

Którego z polityków uważasz za gorszego?