Zachęcam do wypełniania ankiet, które pojawiają się na dole. Dziękuję.

Udział dzieci w programach TV SHOW

"Mali Giganci"? "MasterChef Junior"? "Mam Talent"? 
ZaDuma Eleny dzieci w TV
To tylko niektóre konkursy telewizyjne, w których nasze pociechy mają szansę przedstawić swoje talenty, pasje, zdolności. Wszyscy z zachwytem mówimy: "Ale słodziak!", "Jaki kochany chłopczyk!", "Ślicznie śpiewa ta dziewczynka". Mi też to się podoba, lecz do czasu. Zastanawia mnie pewien moment, a mianowicie, w którym takie dziecko odpada z dalszego udziału. Owszem, każde jest inne. Jedno zrozumie, ładnie ukłoni się i wyjdzie, ale częściej bywa tak, że samo do końca nie wie co się dzieje. Zalane łzami i roztrzęsione zostaje odprowadzone przez prowadzącego program za kulisy. Serce mi się kraja, kiedy widzę, jak takie dziecko jest wystawiane na stres. Ładnie śpiewa? Tańczy? Czy od razu powinniśmy biec na castingi i fundować mu takie "atrakcje"? Może jednak nie powinniśmy czekać i ćwiczyć to z maluchami od jak najmłodszych lat? Może istnieją jakieś inne sposoby? Przecież istnieją specjalne instytucje?


Zazwyczaj nie mam czasu na oglądanie TV, a już na pewno na TV Show typu "MasterChef". Jednak wczoraj w wyniku własnej słabości włączyłam i przekonałam się, że znowu miałam rację. Sama pasjonuję się kulinariami i uwielbiam gotować, ale mam wątpliwości, czy powinny to robić dzieci.
Czworo dzieci przystępuje do walki o finał w programie. W kolejnym z etapów mają za zadanie zrobić idealny sos holenderski. To trudna czynność nawet dla dorosłego człowieka, ponieważ wymaga siły w rękach i precyzji. Jednak dzieci podejmują wyzwanie. Jeden z chłopców nie radzi sobie z tym i warzy sos. Wpada w panikę i mimo pocieszeń ze strony współrywalizujących dziewczynek poddaje się i płacze. Dziewczynkom finalnie też nie udaje się zrobić tego sosu, jednak zniosły to dużo lepiej. Jaki z tego płynie wniosek? Może odpowiedzmy sobie na to pytanie sami.

Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie odnośnie akurat tego programu. To są ostre noże, gorące piekarniki, elektryczne miksery, blendery itp. plus pośpiech! Czy aby na pewno to wszystko dla 10-letniego dziecka jest bezpieczne? A może jestem przewrażliwiona na tym punkcie? 

Rywalizacja. To chyba idealne słowo, aby określić, za czym podąża ten świat. Kto ma lepsze buty, samochód, dom? Żyjemy w ciągłym pośpiechu i to nie tylko w życiu prywatnym, zawodowym, ale i wirtualnym. Rankingi, tabele i inne pobudzające nas do rywalizacji czynniki nie ułatwiają nam tego. Po co właściwie zgadzamy się na to, aby ten wyścig szczurów brał udział i w naszym życiu? Chcemy być najlepsi często wiedząc, że nie będziemy. Uciekamy się wtedy do mniej konwencjonalnych sposobów. Zaczynamy oszukiwać, kraść i oczerniać innych, dążyć po trupach do celu, byle być "top", "naj", itp. Czy posyłając nasze dziecko na takie castingi nie skazujemy go na uczestnictwo w tej gonitwie? Jeżeli nawet nie, to bardzo mu to ułatwiamy...

mam talent masterchef junior mali giganci ZaDuma ElenyCzęsto dzieci występują też w programie "Mam Talent". Właśnie ten konkurs po raz pierwszy wpłynął na moje postrzeganie tego tematu. I chociaż nie przepadam za osobą Małgorzaty Foremniak, chyba pierwszy raz się z nią zgodzę. To właśnie ona zwróciła uwagę na to, że dzieci nie powinny brać udziału w takich programach. Kiedy dorosną, przygotują się na to psychicznie i same podejmą decyzję wystąpienia publicznego na wizji. A kiedy wyjdzie na scenę dziecko w wieku lat 3 i słodko zaśpiewa "sto lat" nie wiedzą, co robić, bo zdają sobie sprawę, że sprawią mu przykrość. Może warto zastanowić się nad tymi słowami i rozważyć to jeszcze raz samemu w głowie. Może to wcale nie dziecko chce występować tylko Ty drogi rodzicu chcesz spełnić swoje marzenia? Często bywa tak, że to my chcemy przelać na nasze dziecko swoje zachcianki i pragnienia, a ono nie bardzo ma na to wpływ. Może warto poobserwować nasze pociechy z boku i zauważymy, co je interesuje, jakie ma zdolności, a następnie pomagać mu je kształcić i udoskonalać. Ja trzymam się zdania, że nikt tak na prawdę nie wie, co komu siedzi w głowie, nawet rodzic nie może być pewien, że zna swoje dziecko "na wylot".

Swoją drogą ciekawią mnie opinie osób patrzących na to z boku. Może jednak dałam zaślepić się mediom i nie zauważyłam, że to wszystko jest tylko komercyjnym przedstawieniem? 

1 komentarz:

  1. Ja jestem przeciwna tego typu show dla dzieci. Dopóki jest to zabawa, to jest ok, ale gdy przychodzi rywalizacja i spełnienie chorych ambicji rodziców, odechciewa mi się na takie rzeczy patrzeć. Na wyścigi dzieci będą miały czas w przyszłości, a dzieciństwo niech pozostanie beztroskie.

    OdpowiedzUsuń

Zamach w Manchesterze

Pod koniec koncertu Ariany Grande w Manchesterze doszło do samobójczej eksplozji, w której zginęło 19 osób, a 59 zostało rannych. Wśród o...

Którego z polityków uważasz za gorszego?